Blackjack – historia i reguły w pigułce

Chcąc odnaleźć korzenie blackjacka niektórzy sięgają aż do czasów wczesnochrześcijańskich, przypisując autorstwo tej gry Rzymianom. Poniekąd ma to pewien sens i uzasadnienie, gdyż nie jest tajemnicą, że dawni mieszkańcy Italii lubowali się w hazardzie. Za tą tezą niestety nie przemawiają solidne dowody materialne i nie możemy być pewni, że dwa tysiące lat temu w cieniu rzymskiego Panteonu zagrywano się w blackjacka.

Możemy być natomiast pewni tego, że w okolicach roku 1700 we Francji (nawet na dworze króla Louisa XV) grano w Vingt-et-Un, co po polsku oznacza „dwadzieścia jeden”. Za chwilę pokrótce omówimy zasady i reguły gry w blackjacka, więc sami zauważycie czemu ten szczegół jest tak istotny. Moda na kasyna zawędrowała z renesansowych Włoch właśnie do Francji i zadomowiła się tam na dobre, więc Vingt-et-Un szybko zdominowała ówczesne lokalne kasyna. Uwzględniając kolonizację Ameryki Północnej, rozgrywającą się w podobnym czasie, łatwo wywnioskować, że francuscy imigranci przywieźli ze sobą zamiłowanie do gry w „dwadzieścia jeden”.

W XX wieku wspomniana gra po prostu zmieniła swoją nazwę na Blackjack. Krupierzy i właściciele kasyn oferowali dodatkowe bonusy za grę w blackjacka, aby go rozpromować. Czym właściwie jest sam blackjack? To suma dwóch kart, która wynosi właśnie 21. Karty w grze mają następujące wartości:

  1. As – 11 lub 1 (w zależności od tego, co jest korzystniejsze dla gracza)
  2. Dama, Król, Walet- 10
  3. Karty od 2 do 10 – wartość równa ich numerowi.

Celem gry jest zbliżenie się do sumy 21 (im bliżej, tym lepiej), jednak przekraczając 21 gracz przegrywa. Na przykład, jeśli gracz będzie miał asa i waleta, to uzyskuje 21 punktów i zdobywa blackjacka, wygrywając 150% początkowego zakładu. Jeśli nikt nie zdobędzie 21 punktów, to wygrywa gracz będący najbliżej tej liczby. Gracze dobierają karty z talii i sami decydują, kiedy spasować.