Pierwsze kroki w kasynie – blackjack

Pierwszy raz wybierasz się do kasyna naziemnego i chciałbyś pograć w bodaj najbardziej kultową karciankę w tej części wszechświata, ale jesteś nowy i trochę się stresujesz? Rozpoczęcie przygody z blackjackiem to nic strasznego, w końcu nikt nie rodzi się jako ekspert. Dziś w skrócie opiszemy co i jak z tym blackjackiem.

Na początek miejsce przy stole. Gdzie usiąść? To nie ma większego znaczenia, siadaj tam, gdzie ci wygodnie. Nie ma to wpływu na grę. Z ciekawostek – po angielsku miejscówka po skrajnej lewej od krupiera nazywa się first base, zaś ta skrajnie na prawo third base. Miejsca pomiędzy nie mają żadnej specjalnej nazwy. Warto być przy stole od początku rozgrywki, bo wiedza na temat już zagranych kart może pomóc przy opracowaniu strategii na kolejne rozdania.

W miejscu z „kółeczkami” lub „kwadracikami” kładziesz pieniądze lub żetony (słowem – obstawiasz). Na lewo od krupiera leży talia, z której gracze dobierają karty. Jeśli gra obstawiana jest żetonami, to przy dołączeniu do stołu poproś krupiera o wymianę gotówki na żetony (jeśli nie było wcześniej takiej opcji w kasie). Nie rzucaj całej kasy na środek, aby przypadkowo nie postawić wszystkiego na kolejną rozgrywkę (chyba, że chcesz, twój wybór).

Jaki jest sam cel gry? Nowi gracze, którzy coś kumają, zawołają radośnie „mieć sumę kart równą 21!”. Otóż błąd, celem gry jest wygrana, nie koniecznie musisz mieć 21. Może się okazać, że masz 17, a krupier i inni gracze 16 lub mniej – wtedy też wygrywasz! Jeśli masz np. karty o wartości 4 i 9, to możesz pozostać przy sumie 13 lub podjąć ryzyko i dobrać kartę. Jeśli jednak przekroczysz liczbę 21, to możesz pożegnać się ze swoimi żetonami. Graj z głową, a nic złego ci się nie stanie.